Skocz do zawartości


Biegiem przez piekło - łowca demonów - strategia


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Caravandel

Caravandel
24 May 2012 - 17:13

Wiele osób uważa, że hell jest bardzo trudny grając samemu, bez tanka. Jest to nieprawda. Wszystko opiera się na odpowiednim timingu skilli oraz pozycjonowaniu naszego bohatera. Pokaże tutaj kilka sztuczek, które ułatwią Wam przejście piekielnego poziomu trudności jako DH.

Zacznijmy od buildu.

1. http://eu.battle.net...QVgh!YTV!YbacYZ <--- jest to mój obecny build, którego używam na inferno. Na hellu pozwala nam wytankować praktycznie każdy pack elit i rare mobów bez większego problemu. Będziemy trochę padać ale to jest wiadome - jesteśmy glass cannonem.Na bossy zmieniamy rune Przebicia na Poważne Obrażenia żeby zwiększyć nasz single target DPS.
2. http://eu.battle.net...TVgh!YTV!YbccYZ <--- build bardzo podobny z tym, że znajduje się w nim pułapka. Dobrze ustawiona pułapka potrafi zadać ogromne obrażenia packowi elit ponieważ każdy z 3 mobów może dostać dmg od każdej z pułapki, dając w efekcie 835% obrażeń od broni. Ja niestety nie potrafie ich używać więc zrezygnowałem z nich na rzecz Wielostrzału.
3. http://eu.battle.net...QVXh!YTV!Yb.caZ <--- build przy którym będziemy padać znacznie mniej. Jest to najlepsza opcja na hell. Pozwoli on nam na solowanie WSZYSTKIEGO bez broni na 60lvlu. Jego głównym atutem jest to, że zawsze starcza nam dyscypliny na ucieczkę za pomocą zasłony dymnej. Istnieje alternatywa z minami;) Tak jak w każdym buildzie - na bossy zmieniamy rune Przebicia.

Kolejnym krokiem będzie wybór naszego kompana. Powinien być to templariusz. Skillujemy go w support (czyli umiejętności lewej stronie) co czyni go bardzo przydatnym podczas walki z elitami. Ze statystyk interesuje nas tylko vita. Dmg nie jest ważny, mój templariusz ma go 40 na inferno a i tak sprawuje się świetnie. Jego głównym zadaniem jest tankowanie i leczenie więc vita i ressy to jedyne czego mu potrzeba. Nie warto też dawać mu świetnych przedmiotów. Zwykłe randomowe, czasem nawet od vendora wystarczą aby dobrze sprawdzał się w swojej roli.

Teraz kolej na nasze statystyki. Najważniejsze są dla nas obrażenia więc naszym priorytetem jest:
-zręczność
-atk speed
-obrażenia od żywiołów
-crit chance
-crit dmg

Nasze hp będzie bardzo niewielkie. Mój max to 22k hp. W zupełności to wystarcza do wysolowania każdego bossa na hellu. Przy wyborze broni nie należy kierować się statystykami. Zasada jest prosta - im więcej obrażeń na sekundę tym lepiej bo to od niego zależy to, czy przeżyjemy starcie z poszczególnymi packami elit.


Najmniej przyjemne umiejętności przeciwników i kilka porad jak sobie z nimi radzić:

-nieśmiertelne sługi - mimo, że są oni nieśmiertelni i tak w nie strzelamy. Każda z naszych umiejętności posiada możliwość atakowania kilku celów więc musimy to wykorzystać. Najlepiej jest przed rozpoczęciem walki ustawić się tak albo wyrzucić 5x Przebicie w głównego wroga a potem kitować cały pack strzelając za siebie wielostrzałem bo wtedy mamy gwarancje trafienia głównego przeciwnika. Jest to moim zdaniem najtrudniejszy dla nas przciwnik, szczególnie w połączeniu z teleportem/szybkością.
-wir - wielkiej filozofii tu nie ma - zasłona i uciekamy. Jeśli jej nie mamy to palimy moc cieni i strzelając za siebie próbujemy kitować przeciwnika. Po paru potyczkach wir nie powinien już sprawiać problemów jednak na początku możecie się trochę podenerwować.
-mur - mając zasłonę po prostu przechodzimy przez przeciwnika wychodząc z muru mając nadzieje, że nie rzuci nam zaraz kolejnego . Sprawa komplikuje się gdy zasłony nie mamy. Wtedy najlepiej jest odpalić moc cieni i trzymać ją tak długo aż skończy nam się dyscyplina/zniknie mur. Plusem jest to, że czasem mur jest postawiony w taki sposób, że może nas bić tylko jeden przeciwnik. Wtedy bez problemu powinniśmy ustać i poradzić sobie z całym packiem na raz dzięki Przebiciu.
-odrzucenie - zmora dla osób używających mocy cieni. Niestety nie ma tu zbytnio co robić - trzeba liczyć na szczęście, że przeciwnik padnie pierwszy.
-teleport - tu z kolei problem dla ludzi z zasłoną. Należy używać jej TYLKO po teleporcie bossa na naszą głowę. Inaczej uciekniemy od niego a on się do nas przeteleportuje kiedy zasłona będzie na CD. Wymaga to nieco wprawy ale później staje się banalnie proste.
-szybkość - moc cieni - stoimy i tankujemy ile się da, giniemy, wstajemy i powtarzamy do skutku;) Dla zawodników z zasłoną proponuje palenie jej cały czas stojąc oddalonym od naszego templariusza. Moby będą biegać od niego do nas i jest mała szansa na to, że nas zabiją. Kluczem jest dobre pozycjonowanie;)
-odbicie obrażeń - niestety posiadając broń bez lifesteala jest to często bardzo trudna i wymagająca wielu napraw umiejętność. Musimy kitować moby ile się da korzystając z zasłony i strzelając za plecy. Jeśli mamy już mało HP to nie strzelamy i czekamy aż nasz templariusz nas uleczy, używamy potiona albo po prostu szukamy kulek. Po odzyskaniu życia znowu zaczynamy strzelać. Mając moc cienia proponuje zwykłe tank'n'spank (oczywiście jeśli przeciwnik nie ma w zanadrzu innych umiejętności które na to nie pozwalają. Jeśli takowe posiada to postępujemy tak jak gracze z zasłoną)
-moździerz - stoimy pomiędzy mobem a pociskamy z moździerza, ponieważ ma on minimalny zasięg;) Umiejętność wymaga wyczucia i wprawy bo jeden błąd często będzie kosztował nas życie.

Porady dotyczące głównych bossów:

1. Rzeźnik - Bardzo łatwy boss. Polecam na niego odskok albo zasłonę bo jest znacznie łatwiej niż z mocą cieni. Główna zasada polega na tym, że nie możemy mieć rzeźnika na ekranie monitora - wtedy mamy pewność, że nas nie trafi. Łapiemy go na namelocka i staramy się kitować tak, żeby niczym nas nie złapał. Bez problemu można go zabić nie przyjmując żadnych obrażeń.
2. Belial - tutaj ujawniają się nasze umiejętności unikania wszystkiego co leci w naszą stronę. Walka polega na omijaniu wszystkich znajdujących się na ziemi okręgów co w przypadku naszego zasobu skoków, przyspieszeń i ucieczek nie jest aż tak trudne jak w przypadku innych klas.
3. Azmodan - najłatwiejszy boss wszechczasów. Posiada on movement speed równy 1/3 podstawowego ms'a gracza. Kituje się go bardzo łatwo i nie jest on żadnym wyzwaniem dla DH
4. Rakanoth - drugi z bossów w 4 akcie. Jest on moim zdaniem jednym z trudniejszych przeciwników w grze. Miałem z nim ogromne trudności, ponieważ zabijał mnie jednym uderzeniem po teleporcie. Aby go zabić należy odpalić wszystko i zniszczyć go zanim padnie nasz templariusz. Po śmierci naszego sprzymierzeńca boss robi nam teleport na głowę i od razu wykonuje melee hit. Mój DH nie był w stanie tego przetrzymać bez mocy cieni. Istnieje oczywiście szansa na dodge i na tym opierały się moje pierwsze kille ale nie ma co na to liczyć. Trzeba wyczuć moment kiedy nasz templar pada i do jego wskrzeszenia kitować Rakanotha mając załączoną moc cieni na wypadek teleportu. Jak templariusz wstaje - dobijamy bossa gdy on go tankuje.
5. Diablo - zasługuje na miano najtrudniejszego bossa na hellu z uwagi na to, że walczymy z nim sami - bez templariusza. Całe szczęście nie zabija nas na hita. W pierwszej fazie należy unikać obrażeń od ognia, klatek i melee hitów. Ma on dosyć sporą ilość HP więc walka trochę trwa jednak po zbiciu go do połowy wchodzimy w fazę drugą. Tam największą trudnością jest..... nasz klon. Jest on range więc nie da się go kitować a mnie (mając 12k dpsu) zabijał na 2-3 strzały. Palimy na niego nasz defensywny cd (moc cieni albo zasłonę) i zabijamy jak najszybciej. Dalsza walka przypomina tą z pierwszej fazy. Po obiciu diablo znowu przechodzi do fazy pierwszej z tym, że zyskuje dodatkową umiejętność - beam przed którym trzeba uciekać a wszystkie inne umiejętności biją mocniej. Jest to bardzo fajny przeciwnik i polecam zabić go przed wbiciem 60lvla - będzie większa frajda i satysfakcja.


I na koniec parę trików:

1. Jeśli przeciwnik jest dla ciebie zbyt mocny - wyjdź z gry, zmień zadanie i z powrotem wróć do starego. Stracisz progress ale dostaniesz nowego przeciwnika z którym może pójdzie lepiej.
2. Zawsze po wejściu na nowy poziom trudności kup na AH broń z tego poziomu. Po wejściu na piekło polecam zakup broni na 52/3 poziom posiadającej ~200-250 dpsu, póżniej na 56-7 posiadającej ~350-400 dpsu a na inferno takiej, której dps to minimum 750. Czasem trafi się dobra okazja. Mi udało się kupić broń posiadającą 411 dpsu za 6k golda. Przeglądajcie często aukcję z bronią - to się opłaca!
3. Jeśli nie możemy dać rade przeciwnikowi a mamy przy sobie jakiegoś nieśmiertelnego towarzysza (Lea, Tyrael) to po naszej śmierci będzie on walczył z przeciwnikiem i niekiedy zabije go. Później możemy po prostu wstać i zebrać przedmioty które z niego wypadły;)


Oto filmik pokazujący jak dh z tym buildem radzi sobie z diablo hell.



#2 pasza47

pasza47
  • BattleTag:Pasza#1156
  • Postać:DH/Barb

Napisano 24 May 2012 - 17:45

Fajne rady, wypróbuję bulid :) Dzięki

#3 Guest_Kamil_*

Guest_Kamil_*

Napisano 28 May 2012 - 13:50

Dzięki bardzo mi pomogłeś, a pokażesz swoje itemy albo powiedz mi co jest najelepsze: Łuk + bełty , 2H Kusza czy 2x 1H kusza?? :)

#4 Caravandel

Caravandel

Napisano 28 May 2012 - 14:29

W opisie filmu podane są wszystkie statystyki. Największy dps wyciągniemy z 2h bow + strzały ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych